W marcu jak w garncu
1 vote, 3.00 avg. rating (78% score)

W marcu powoli przychodzą dni, podczas których coraz częściej króluje dodatnia temperatura. Wędkarze powinni się jednak pilnować, gdyż w nocy nadal jest przymrozek. Lód może wydawać się mocny i gruby, wówczas należy wykorzystać sytuację do połowów podlodowych. Mimo to należy pozostawać czujnym, aby ?nie zaliczyć marcowej kąpieli?.
Jeżeli wędkarz nie boi się, może podjąć wyzwanie i pokusić się o połów ryb spod lodu. Wówczas, gdy trafi na dobre miejsce złowi okazałe płocie, leszcze, a także okonie. Natomiast na rzekach, miłośnicy tradycyjnej wędki spławikowej mogą liczyć na łut szczęścia i złowić okazałe płocie, klenie, certy. Zwolennicy metody spinningowej natomiast mogą spodziewać się brań troci i płoci. Jeżeli wybrali się na połów w Błotnicy lub Dębosznicy ich trofeum stanowić będą pstrągi tęczowe i potokowe. W miejscowościach nadmorskich można natknąć się na troć wędrowną lub łososia. W cieplejsze dni, kiedy woda na morzu jest spokojna, warto wybrać się na połów kutrem rybackim. Wówczas z pewnością uda się zdobyć niejednego okazałego dorsza. Dorsze to ryby, które są bardzo aktywne w okresie przedwiośnia.
Część wędkarzy w marcu rozpoczyna już sezon karpiowy. Należy jednak pamiętać, że marzec to właściwa końcówka zimy i powodzenie złowienia ryby zależy od sporej dozy szczęścia. Wiele zależy również od temperatury wody i pogody. Jeżeli nastąpią cieplejsze dni, to można śmiało pomyśleć o połowie karpia.